Gwinciarki elektryczne (ramiona gwintujące) do wykonywania gwintów w stali, aluminium i innych metalach – od M2 do M48, zależnie od modelu. Napęd elektryczny zamiast pneumatycznego oznacza cichą pracę bez sprężarki. Do wyboru są trzy tryby pracy: ręczny, automatyczny i z łamaniem wióra. Gwintowniki wymienia się w kilka sekund dzięki oprawkom na szybkozłączkach, a modele z lubryfikacją same podają mgłę olejową. Każdą maszynę przed wysyłką konfigurujemy i sprawdzamy w naszym serwisie w Bielsku-Białej.

Czytaj więcej…

Filter

Gwinciarki elektryczne – sprzedaż, serwis i wsparcie posprzedażowe

Oferujemy sprzedaż elektrycznych maszyn gwintujących, akcesoriów oraz narzędzi, a także pełne wsparcie posprzedażowe. Maszyny są w ciągłej sprzedaży z naszego magazynu w Bielsku-Białej – zapraszamy do ich obejrzenia i przetestowania na miejscu.

Wszystkie gwinciarki elektryczne przed wyjazdem do klienta są przez nas konfigurowane, regulowane i drobiazgowo sprawdzane zarówno pod kątem mechanicznym, jak i elektrycznym. Dzięki temu mamy pewność, że maszyna będzie bezproblemowo działała przez długi czas – i możemy to zagwarantować. Większość handlarzy nie ma specjalistycznego zaplecza i oferuje towar „prosto z kontenera”, co często kończy się niepełnowartościowym sprzętem. My mamy własny serwis i większość części zamiennych na miejscu.

Jak działa gwinciarka elektryczna?

Gwinciarka elektryczna to uniwersalne ramię do gwintowania przeznaczone do pracy w przemyśle. Gwintownik prowadzony jest przez przegubowe ramię, które utrzymuje go prostopadle do obrabianej powierzchni, a silnik elektryczny napędza go z zadaną prędkością. W przeciwieństwie do gwinciarek pneumatycznych gwinciarki elektryczne są ciche i nie wymagają podłączenia do sprężarki, co obniża koszty eksploatacji i zwiększa komfort pracy.

  • Zakres gwintów – od M2 do M36 w typowych modelach; największy model PJ-G48 gwintuje stal w zakresie M12–M48, a aluminium do M56 (szczegóły w kartach produktów).
  • Trzy tryby pracy – ręczny, automatyczny (gwintowanie na zadaną głębokość z automatycznym powrotem) oraz z łamaniem wióra do gwintów głębokich.
  • Płynna regulacja prędkości zagłębiania i powrotu bezpośrednio z panelu.
  • Panel operatorski w języku polskim – prosty i intuicyjny, nie wymaga wyspecjalizowanego personelu.
  • Kontrola obciążenia – oprogramowanie pokazuje na wykresie aktualne obciążenie gwintownika, co pozwala reagować, zanim narzędzie się złamie.
  • Solidna konstrukcja ramienia bez luzów, zapewniająca stabilność i powtarzalność gwintu.

Tabela doboru gwinciarki M3–M48

Dobór ramienia zaczyna się od największego gwintu w stali, który ma być wykonywany na co dzień, a nie od pojedynczego otworu „na wszelki wypadek”. Potem liczą się obroty: małe gwinty (M3–M8) potrzebują wysokiej prędkości, duże (M24–M48) – momentu i spokojnego wrzeciona. Moment obrotowy, który chroni gwintownik przed urwaniem, siedzi w sprzęgle kłowym oprawki, a nie w samym ramieniu – dlatego w tabeli podajemy gniazdo GT12 albo GT24, a nie wymyślone niutonometry. Wartości N·m dobiera się do średnicy gwintownika przy zakupie oprawki.

Zakresy i obroty ze specyfikacji kart produktów. Wersje Long (większy zasięg ramienia) mają te same obroty i zakres co model podstawowy. Aluminium zwykle pozwala zejść o jeden–dwa rozmiary w górę względem stali.
Zakres (stal)Obr./minSprzęgło / momentModelLubryfikacja
M2–M121200oprawka GT12KZ-G12speed2 dysze
M3–M16375oprawka GT12M3–M16 375 rpmręczna
M3–M16600oprawka GT12PJ-G16 PROline2 dysze
M3–M20500oprawka (gniazdo modelu)PJ-G20 PROline2 dysze
M3–M24625oprawka GT24PJ-G24speed2 dysze
M5–M24200oprawka GT24PJ-G242 dysze
M5–M30200oprawka GT24PJ-G30 PROline2 dysze
M5–M36156oprawka GT24PJ-G36 PROline2 dysze
M12–M48200 / 50oprawka GT24PJ-G48ręczna

Praktyczna ściągawka: warsztat z otworami M6–M16 i krótkimi seriami zwykle wystarczy na PJ-G16 albo nawet na lżejszą M3–M16 375 rpm. Linia produkcyjna z M8–M24 i wymianą gwintownika co kilka detali – PJ-G24speed (625 obr./min) albo PJ-G24 (200 obr./min), zależnie od tego, czy dominują małe, czy duże gwinty. Konstrukcje stalowe, korpusy, formy z M30–M36 – PJ-G36. PJ-G48 zostawiamy na M36–M48 w stali i na aluminium do M56; ma dwustopniową przekładnię (200 i 50 obr./min) i najcięższą konstrukcję ramienia w ofercie.

Wersje Long (PJ-G24speed Long, PJ-G30long, PJ-G36long) nie zmieniają zakresu ani obrotów – wydłużają zasięg ramienia, gdy detal jest duży albo stanowisko wymaga pracy dalej od kolumny. Osobna pozycja to gwinciarko-wiertarka PJ-G12W: gwint M3–M12, wiertło 3–10 mm i elektromagnes 300 kg do mocowania na detalu, bez stołu.

Zobacz, jak proste w obsłudze są nasze maszyny:

Oprawki GT12 i GT24, stoły robocze i ramiona

Wymiana gwintownika w oprawce na szybkozłączce trwa około 3 sekund. Mamy oba rodzaje szybkozłączek – ISO i DIN. Te dwa typy obsługują praktycznie 100% gwintowników dostępnych na polskim rynku. Gniazdo w ramieniu decyduje, czy kupujesz serię GT12, czy GT24:

Przejściówka GT24/12 pozwala założyć małą oprawkę do dużej maszyny, gdy na PJ-G30 trzeba gwintować M3–M4. Cały zestaw oprawek, ISO i DIN, jest w kategorii Oprawki gwintowników. Maszyna ma głowicę obracaną o 360° oraz adapter do fazownika (chwyt walcowy 1,5–13 mm), więc gwintowanie i fazowanie otworu robi się na jednym stanowisku.

Stoły robocze mają w rogach miejsca na kolumnę ramienia – maszynę montuje się z prawej albo lewej strony. Bazowy stół 900 × 600 × 870 mm jest też w wersji z szufladami; jest lżejszy stół 800 × 500 mm z blatem żeliwnym. Na dużym detalu zamiast stołu sprawdza się podstawa magnetyczna 600 kg (kolumna bezpośrednio na obrabianym korpusie) oraz adapter magnetyczny GT24, który ustawia głowicę prostopadle do powierzchni.

Same ramiona gwintujące to gwinciarki z tej kategorii. Siłowniki 300 i 350 oraz pozostałe części do ramion są w Wyposażeniu gwinciarek – tam też wrócisz do tej listy maszyn. Klient, który kupuje ramię, potrzebuje przynajmniej kompletu oprawek pod używane gwintowniki; bez nich maszyna nie gwintuje.

Gwinciarki z jedną i z dwiema dyszami

W ofercie są maszyny bez wbudowanej lubryfikacji (mgła i wióry zostają po stronie operatora) oraz nowa wersja z systemem dwóch dysz. Różnica widać nie w katalogu, tylko przy setnym otworze.

Jedna dysza (albo sama mgła, albo sam nadmuch, albo pędzel i olejek przy maszynie) wystarcza, gdy gwintów jest mało, otwory są płytkie, a materiał dobrze się łamie – aluminium, mosiądz, krótkie M8–M12 w stali konstrukcyjnej. Operator i tak stoi przy detalu, więc dosmarowanie gwintownika przed cyklem nie spowalnia stanowiska. Tak pracują m.in. M3–M16 375 rpm, PJ-G12W i duże PJ-G48: przy wolnym, ciężkim gwincie M36–M48 smar nanosi się ręcznie, a dwustopniowa przekładnia i tak trzyma obroty niskie.

Dwie dysze rozdzielają dwa zadania, których jedna dysza nie robi jednocześnie. Pierwsza na starcie zagłębiania podaje mgiełkę olejową – zmniejsza tarcie, chłodzi krawędź i spłukuje mikroziarna, zanim gwintownik wciągnie je w zwoje. Druga przez cały ruch powrotny wieje powietrzem: zgarnia wiór z otworu i zdmuchuje nadmiar oleju, żeby kolejny cykl nie wchodził w błoto. Mieszacz reguluje stosunek oleju do powietrza; do maszyny jest wężyk z filtrem do butli z lubryfikantem. Przy produkcji seryjnej, gwintach głębokich (tryb z łamaniem wióra) i małych gwintownikach M3–M6, które pękają od suchego tarcia, dwie dysze przestają być opcją, a stają się warunkiem, żeby narzędzie dożyło końca zmiany.

Po co lubryfikacja i kiedy jest niezbędna

Lubryfikacja przy gwintowaniu nie jest „żeby ładniej wyglądało”. Suchy gwintownik w stali nierdzewnej albo w głębokim otworze głuchym zgrzewa się z materiałem, porywa zwoje i albo urywa się w detalu, albo zostawia poszarpany gwint do poprawki. Mgła olejowa obniża temperaturę na krawędzi i pomaga wiórowi wyjść rowkiem. Nadmuch na powrocie jest równie ważny: wiór zostawiony w otworze przy następnym cyklu działa jak klin.

Lubryfikacja jest niezbędna, gdy:

  • stanowisko robi dziesiątki lub setki otworów na zmianę i operator nie dosmarowuje każdego gwintownika ręcznie,
  • gwint jest głęboki albo głuchy i włączony jest tryb z łamaniem wióra,
  • materiał jest trudny (nierdzewka, stale stopowe, żeliwo twarde) albo gwintownik jest mały (M3–M6),
  • liczy się powtarzalna klasa gwintu, a nie „jakoś wejdzie”.

Można jej nie brać, gdy maszyna stoi w narzędziowni do kilku otworów dziennie, detale są z aluminium albo otwory krótkie, a olejek jest przy stanowisku. Wtedy tańsza maszyna bez dysz (albo PJ-G48 z ręcznym smarowaniem dużego gwintownika) jest racjonalnym wyborem. Automatyczne smarowanie wydłuża żywotność gwintowników i poprawia jakość gwintu – przy serii to widać w koszcie narzędzia szybciej niż w cenie ramienia.

Zastosowanie gwinciarek elektrycznych

Maszyny gwintujące sprawdzają się wszędzie tam, gdzie liczy się precyzja, powtarzalność i szybkość wykonywania gwintów – w przemyśle maszynowym, motoryzacyjnym i lotniczym, w zakładach produkcji seryjnej oraz w mniejszych warsztatach i narzędziowniach. W porównaniu z gwintowaniem ręcznym skracają czas operacji i ograniczają ryzyko złamania gwintownika oraz braków. Ramię trzyma prostopadłość, której przy ręcznym pokrętle nie utrzyma nawet doświadczony operator na dziesiątym otworze z rzędu; panel z wykresem obciążenia pokazuje, kiedy gwintownik zaczyna się zacinać, zanim pęknie w detalu.

Jakość i bezpieczeństwo

Oferowane gwinciarki elektryczne mają certyfikat CE. Każde urządzenie przed sprzedażą jest przez nas testowane, a po zakupie zapewniamy serwis i części zamienne.

Film z pracy maszyny:

Polecamy również